Babadag

by Babadag

/
  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Includes unlimited streaming of Babadag via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days

      30 PLN or more 

     

1.
04:02
2.
04:16
3.
04:21
4.
5.
05:22
6.
7.
07:11
8.
03:50
9.
10.

about

// niżej także notka po polsku //

The album Babadag is a collection of songs written by the singer-songwriter Ola Bilińska and arranged by the whole band: Szymon Tarkowski (Pustki, Płyny) on bass and steel drum, Hubert Zemler (Incarnations, Naatu, Szazaze) on drums and percussion instruments, and Maciej Cieślak (Ścianka) on electric and acoustic guitar. The idea behind the album was to create "organic" music, flowing from the body rather than the intellect, performed primarily on acoustic instruments, referring to primeval, often ritualistic, sounds and rhythms. What resulted from this mixture are song-tales, song-myths with lyrics, in Polish and English, using traditional themes and symbols filtered through the songwriter's contemporary sensitivity. The band draws from versatile musical traditions - from North American folk, through Eastern European "white" singing, to afro-beat - using instruments as different as banjo, glockenspiel, steel drum and Tibetan cymbals, all to create an otherworldly sound of its own. The songs were recorded live, on tape, in the analogue Adam Mickiewicz Studio in Warsaw from November 2011 to February 2012.

O Babadag Zespół Babadag powstał w 2010 roku z inicjatywy wokalistki Oli Bilińskiej (Muzyka Końca Lata, projekty z Raphelem Rogińskim, Danielem Pigońskim). Założeniem było stworzenie i granie muzyki „organicznej“ – wypływającej z ciała, nie z intelektu, granej przede wszystkim na akustycznych instrumentach, nawiązującej do brzmień i rytmów pierwotnych, często rytualistycznych. Powstały piosenki-bajki, piosenki-mity, o tekstach - po polsku i po angielsku – wykorzystujących klasyczne toposy i symbole, przetrawione przez współczesną wrażliwość samej autorki. Na początku zespół funkcjonował jako duet, Ola zaczęła tworzyć i aranżować materiał wraz z basistą Szymonem Tarkowskim (Płyny, Pustki). W takim składzie Babadag zagrał swoje pierwsze koncerty. Później dołączali stopniowo także Hubert Zemler (Horny Trees, Ritmodelia, Piętnastka) i Maciej Cieślak (Ścianka), uzupełniając egzotyczne do tej pory instrumentarium – glockenspiel, banjo, steel drum i looper – o perkusję i gitarę elektryczną oraz klasyczną. Ważnym dopełnieniem muzyki i nieodzownym elementem projektu, współtworzącym jego oniryczny, nieco mistyczny klimat, są zdjęcia i wizualizacje Julki Paluszkiewicz, wspomaganej przez Macieja Stępińskiego, które widnieją na okładce debiutanckiej płyty Babadag i towarzyszą muzyce na koncertach.

Materiał na płytę Babadag powstawał w 2010-2011 roku. Muzykę i teksty napisała Ola Bilińska, założycielka projektu, aranże utworów powstawały na próbach, przy udziale całego zespołu. Głównym założeniem Babadag jest „organiczność“, naturalność, powrót do tradycji zarówno jeśli chodzi o muzykę, jak i sposób jej rejestracji, więc od początku jasna była kwestia nagrywania: na taśmie, na analogowym sprzęcie i „na setkę“. W listopadzie 2011 roku zespół wszedł zatem do studia im. Adama Mickiewicza w Warszawie, gdzie przez tydzień, pod okiem Maćka Cieślaka, który stał się współproducentem płyty i przy okazji gitarzystą zespołu, nagrał większość materiału. Przez kolejny miesiąc Ola wraz z Maćkiem dogrywała dodatkowe wokale i instrumenty. W sesji wzięli udział także goście: Michał Pruszkowski (Tlen) na euphonium, Piotr Janiec (Frozen Bird) na tubie i Andrzej Smolik na syntezatorze OP-1. Ta sesja była prawdziwą szkołą życia dla Oli, która często musiała „na żywo“ nagrywać wokal, grając jedocześnie na banjo lub glockenspielu, ze świadomością, że na taśmie nie ma czegoś takiego jak „podmianki“. Podobnie sytuacja wyglądała przy miksach, które Ola z Maćkiem zrobili na analogowej konsolecie, dokonując wszelkich zmian za bierząco, w trakcie przegrywania utworów z taśmy16-śladowej na dwuślad. Po miksach materiał powędrował do Nowego Jorku, do Studia West West Side Music, na mastering. Cudem przetrwawszy huragan Sandy, powrócił na początku października do Warszawy, do tłoczni. Płyta, w oprawie graficznej Macia Morettiego, ze zdjęciami Julki Paluszkiewicz \ Macieja Stępińskiego, zawierająca 10 kompozycji, ukaże się 25. listopada.

credits

released December 15, 2012

Babadag is:

Ola Bilińska – vocals, glockenspiel, banjo, steel drum

Szymon Tarkowski – bass, steel drum, melodica

Hubert Zemler – drums, percussion instruments, glockenspiel

Maciej Cieślak – electric and acoustic guitars, vocals

tags

license

all rights reserved

about

Babadag Warszawa, Poland

contact / help

Contact Babadag

Streaming and
Download help

Track Name: Long Long
A long long time ago
And far far far away
Lived a little sad sad girl
She had curls of cold
And a heart as old
as the hills...

In a li-li-little house
On a hu-hu-humming hill
Where the forest meets the stars
She would spend her days
Singing songs of praise
For all things...

Then one win-win-winter day
Came the win-win-wind to play
With our little sad sad girl
And when she fell asleep
He quite-quietly
Blew her songs... away...

A long long time ago
And far far far away
Lived a little sad sad girl
She had curls of gold
But if truth be told...
You should be sleeping now
Track Name: Futro
Futro

Wczoraj dał mi bukiet
Rdzawych animozji

Dziś przynosi koszyk
Podwiędłych pretensji

Dałbyś mi lepiej radę
Dałbyś mi lepiej radę
Track Name: Water O'Wide
Water o Wide

O swift bright water o water o wide
Carry my bones t’were all my folks lie
In a dark mountain valley by a dark mountain stream
Where some stories end and all stories begin

There’s a thousand souls wanderin‘ in the valley below
Caught in wolf and bear bodies, leave no tracks on the snow
If you ever go huntin‘ in this valley below
Mind your gun not to shoot one of these poor wanderin souls

There’ll come a time when these wanderin souls
Will come down from the mountains and cross-breed with dogs
And their names will float down the riverrun

What has been passed down that has to be done...

Oh swift bright water o water o wide
Carry my bones t’were all my folks lie
In a dark mountain valley by a dark mountain stream

Where some stories end and all stories begin...
Track Name: Hold Me! Fire
Hold Me! Fire

The day was beautiful, a wonder
to enjoy
Still, I sat still upon my bark
And when the sun began to wander
off the sky
I felt the presence of the dark

Hold me! Hold me! Fire!

So through the cold and through the darkness
I flew for life
Into the arms I knew so well
Those of a bright and blazing flower
They call a flame
That took my wings and left me bare

Hold me! Hold me! Fire! Fire!
Track Name: Moon
Moon

Od pewnego czasu
My to nic pewnego
Pewnie wiemy to oboje
Od pewnego czasu

Moja skóra twoja
Na innym drzewie
Od pewnego czasu
Czas sam nie jest pewien

moon
the light lies long and low on the water
the night grows ever colder and so does
the moon
moon
the light makes a cold cut on the water
waves move in and out over and over
a wound

moon moon wound wound
Track Name: Bare Feet Dirt Road
Bare Feet Dirt Road

When my dirt road leads me
to a quiet field, to a quiet field
I won’t know by then
just what this quiet means, what this quiet means


When my dirt road leads me
to the greenest grove, to the greenest grove
Then the leaves will tell me
everything they know, everything they know

When my dirt road leads me
to the golden sands, to the golden sands
I will then remember,
I will understand, I will understand


When my dirt road leads me
to the water’s mouth, to the water’s mouth
Setting suns will mock me,
darkening waves will laugh, darkening waves will laugh
Setting sun’s will mock me,
darkening waves will laugh, darkening waves will laugh


I will know by then
I haven’t walked enough, haven’t walked enough
Track Name: Clay
Clay

Show yourself, Persephone
Wake the roots in the ground
They will hurry to meet me
Far from making a sound
Till I am dirt and dirt is me

I’ll bite and breath the earth
It’ll wipe my face away
All thoughts, all thoughts will soil
Within me
Within me

Life lines lead away
Flesh melts into clay

Life lines lead away
Track Name: Feather
I whispered into the ear
Of the feather that touched my foot
My foot stands upon a cloud
Red and blue
The cloud drifts into your room
Your room turns into a boat
The boat’s made of paper so
We both drown...

A bird sits on a tree with a song that’s about to die
This song of you and me is no more than a lie
I hang upon your lips like a tale that’s about to die
This tale of you and me is no more than a lie.
No more than a lie.
No more than a lie...
Track Name: O Mother O Father
O Mother o Father
Oh mother oh mother why do you believe
in all the old stories, all the mouldy myths?

They are not my stories, though I know them well
The tale of the hills is the one that I can tell

Oh father oh father, when I see the hills
I know they have always been here and always will

But my stories end at the bottom of these hills
And my will melts with them as they are standing still

Breathe in, breathe out
Breathe in, breathe out

Oh mother oh mother, I don’t understand
Will ever tomorrow reach our little land?
Oh father oh father this is not my time
it’s already been breathed through someone else’s lungs

Breathe in, breathe out
Breathe in, breathe out

Oh mother oh father
What is a tomorrow?
Oh mother oh father
Oh mother oh father

Breathe in, breathe out
Breathe in, breathe out
Track Name: (Not) Taller Than Trees
Not Taller that Trees

I want to I want to live
Where houses aren't taller than trees
I want to I want to live
Where waiting is a natural thing

I want to I want to live
Where the landscape wants you to leave it be
I want to I want to live
Where houses aren't taller than trees

Time fades in the air
soaks into the ground
Rubs down matter
between the thumbs

Time flees flies fades
Scatters into dust
Matter crumbles

I want to I want to live...